powrót

Piosenka o Bośni

 

W chwili, gdy strzepujesz pyłek,

jesz posiłek, sadzasz tyłek

na kanapie, łykasz wino-

ludzie giną.

 

W miastach o dziwacznych nazwach

grad ołowiu, grzmot żelaza:

nieświadomi, co ich winą,

ludzie giną.

 

W wioskach, których nie wyśledzi

wzrok- bez krzyku, bez spowiedzi,

bez żegnania się z rodziną

ludzie giną.

 

Ludzie giną, gdy do urny

wrzucasz głos na nowych durni

z ich nie nową już doktryną:

"Nie tu giną".

 

W stronach zbyt dalekich, by nas

przejąć mógł czyjś bólu grymas,

gdzie strach lecieć cherubinom-

ludzie giną.

 

Wbrew posągom i muzeom-

jako opał służy dziejom

przez stulecia po Kainie

ten, kto ginie.

 

W chwili, kiedy mecz oglądasz,

czytasz, co wykazał sondaż,

bawisz dziecko śmieszną miną-

ludzie giną.

 

Czas dzielący ludzkie byty

na zabójców i zabitych

zmieści cię w rubryce szerszej

tak, w tej pierwszej.

 

          Josif Brodski

 

Wiersz J. Brodskiego podejmuje bardzo ważną i równie aktualną tematykę: mimo wieków, które upłynęły od pierwszego bratobójczego czynu, codziennie w różnych częściach naszego globu brat zabija brata, ludzie giną.
Podmiot liryczny ukazuje w poszczególnych strofach obrazy bratobójczych walk i wskazuje na przyczyny ich powstawania.
Obrazy wojny zderzają się w wierszu z obrazami spokojnej ludzkiej egzystencji, której nie są w stanie zakłócić medialne doniesienia.
Ludzkie dramaty rozgrywają się daleko od ich szczęśliwych, spokojnych domów. Pochłonięci prozaicznymi zajęciami (spożywanie posiłku, odpoczynek, rozrywka) zdają się ich zupełnie nie dostrzegać.
Z jednej więc strony jest to wiersz o ludzkiej obojętności i braku wrażliwości na los drugiego człowieka. Podmiot liryczny sugeruje, że egzystujący w pokoju nie zdołają odczuć dalekiego, wojennego piekła, mogą tylko o nim przeczytać na pierwszych stronach gazet.
Z drugiej strony Piosenka o Bośni jest poetyckim obrazem współczesnego Kaina, który wciąż zabija.
Zamykający każdą strofę wers, pełniący funkcję refrenu, potęguje rozmiar kainowych czynów. W wierszu bowiem nie ginie człowiek, nie jeden Abel. Tu ludzie giną.

Czy okrutny czyn Kaina, budzący przecież powszechną odrazę, niczego nie nauczył ludzi?

 

powrót